Niektóre wersje smażonego ryżu okazały się być tak smaczne, że weszły na stałe do światowego kanonu kulinarnego. Na przykład chiński yeung chow, bez którego nie obędzie się menu żadnej chińskiej restauracji, szczególnie poza Chinami ;-) Dzisiejszy ryż z jajkiem przypomina zresztą mocno uproszczoną wersję yeung chow i jest dobry na początek przygody ze smażonym ryżem. Jeśli zapamiętacie ten przepis, a nie jest to trudne, zważywszy na krótką listę składników, będziecie mogli dodawać do niego różne smakowite śmieci i wyczarowywać coraz to nowe jego warianty.
Przepis na prosty smażony ryż z jajkiem dostępny jest teraz na naszym nowym blogu Magazyn Kuchenny.
Kliknij w poniższy link:
PRZEPIS - kliknij
Wypróbuj koniecznie:
smażony ryż z kimchi (klik)
koreański smażony ryż z warzywami (klik)



lubimy smażony ryż i kapustę pekińską na ciepło i Sapkowskiego też
OdpowiedzUsuńMoje egzemplarze mają pożółkłe kartki z brzydkiego, szorstkieo papieru i są już zaczytane prawie na śmierć - pierwsze wydania :-)
UsuńDla mnie ta czerwona papryczka chilli to nie opcjonalnie, ale koniecznie :)
OdpowiedzUsuńA Sapkowskiego tez lubie.
Maggie, ostra babka jesteś ;-)
Usuńw życiu nie jadłam! ani w budkach na mieście, ani restauracjach, ani sama tym bardziej nie robiłam. ciekawi mnie jednak bardzo, no cóż.. trzeba przełamywać bariery ;)
OdpowiedzUsuńKocie-smaki - koniecznie! Przynajmniej spróbować trzeba. Jak nie ten, to inny (ten z kimchi wciąż jest moim faworytem).
UsuńThis is a beautiful fried rice dish!
OdpowiedzUsuńThanks, Peggy!
UsuńO ile bardzo lubię ryż, smażony też, to ten z jajkami mi nie podszedł. Mdły był i już. Faktem jest, że nie dodałam imbiru ani papryczki chili (ani kapusty pekińskiej), ale pieprzu było sporo. Może cebuli za mało, hmm...
OdpowiedzUsuńsumma
Summo, imbir obowiązkowo! Bo inaczej będzie mdło i pieprz nie pomoże. I sos sojowy, i dużo, dużo zielonej cebulki razem ze szczypiorem. I będzie git, jak mawia nasza wspólna znajoma :-)
UsuńPycha! Od tego latania po blogach zrobilam sie glodna. Zastanawiam sie do kogo by tu wpasc i cos przekasic...padlo na Ciebie :))
OdpowiedzUsuńPrzyjmuję zawsze z otwartymi ramionami i pełną lodówką (coś nie chce opustoszeć, mimo moich usilnych starań).
Usuńo tak! uwielbiam smażony ryż :)
OdpowiedzUsuń