Brukselkowym sceptykom polecam spróbowanie sałatki z surowej brukselki. Zupełnie surowej. Bo moim zdaniem, złą opinię kapusta ta wyrobiła sobie przez zbyt długie gotowanie, w wyniku którego to smaczne warzywo zmienia się w brzydko pachnącą mamałygę. Dziś nie będzie więc żadnego gotowania, smażenia ani nawet parzenia. Brukselkę tniemy na plasterki, mieszamy z oliwą, sokiem cytrynowym, orzechami i serem pecorino (lub parmezanem). I tyle. A nie, chwilkę musi postać, żeby jej listki miały szanse nasiąknąć oliwą i sokiem cytrynowym. I teraz to już naprawdę wszystko. Można jeść.
Sałatka ze świeżej brukselki
wg przepisu z Saveur # 115
2 porcje
- 250 g brukselki
- 1 szklanka orzechów włoskich, w dużych kawałkach, lekko uprażonych
- 2-3 łyżki drobno startego sera pecorino + trochę cienko zestruganego do dekoracji
- 2 łyżki dobrej oliwy + trochę do polania
- 2 łyżki soku z cytryny
- sól i świeżo mielony czarny pieprz
Brukselki pokrój w cienkie poprzeczne plasterki. Wymieszaj z orzechami, serem, oliwą i sokiem z cytryny. Dopraw solą do smaku. Odstaw na 5-10 minut, żeby kapusta mogła przemacerować się w oliwie i soku z cytryny.
Przed podaniem posyp świeżo mielonym czarnym pieprzem, skrop dodatkowo oliwą i udekoruj kawałkami sera.

Mnie tym przepisem byś przekonała, tylko, że ja akurat bardzo lubię brukselkę ;)
OdpowiedzUsuńA, to się nie liczy ;-)
UsuńJa lubię brukselkę więc długo nie trzeba mnie namawiać :)
OdpowiedzUsuńNie namawiam, widzę, że nie trzeba :-)
UsuńBrukselka na surowo? Nigdy nie probowalam. Czas to zmienic :) Moze bedzie podobnie jak z surowymi pieczarkami (nigdy nie jadlam a kiedy sprobowalam tak mi posmakowaly, ze pozniej jadlam je codziennie :)
OdpowiedzUsuńMiałam tak samo z pieczarkami. Pomysł, aby je jeść na surowo, wydawał mi sie tak absurdalny, że spróbowałam natychmiast. Miłość od pierwszego gryza!
UsuńBrukselka jest the best:)
OdpowiedzUsuńJest!
Usuńbrukselka na surowo? to dla mnie nowość zupełna ;)
OdpowiedzUsuńSpróbuj przy najbliższej okazji.
Usuńnie wpadałbym na to, że brukselkę można potraktować w tak klasyczny sposób! dzięki za otwarcie oczu - przecież to mała kapusta :)
OdpowiedzUsuńAno :-)
UsuńPatrz, ostatnio zastanawiałam się czy nie zrobić z niej surówki ale bałam się że specyficzny smak goryczki zdominuje cały smak. Muszę wypróbować!
OdpowiedzUsuńNie ma żadnej goryczki, tylko pyszne chrupanie :-)
UsuńWłaśnie zajadam sałatkę z brukselki :))) Pycha :))
OdpowiedzUsuńZ pewnością zagości ona na stałe w moim domu :)
Ja nie prażyłam orzechów, bo kupiłam takie z których można jeszcze zdjąć skórkę ;) z obranymi orzechami też jest pyszna :)
Dziękuję za przepis :)
Pozdrawiam
Kasia
Kasiu, nic mnie tak nie cieszy, jak fakt, że to co wyszperałam smakuje też innym :-) Pozdrawiam!
Usuń