piątek, 19 października 2012

Krokiety z kalafiora i czosnkowy sos aïoli

Pewnie nie ja jedna mam słabość do rzeczy smażonych. Na pewno nie ja jedna, bo inaczej frytki by się tak dobrze nie sprzedawały. I chipsy. Że nie wspomnę o kotlecie schabowym, który mimo złej prasy, pozostaje sztandarowym daniem kuchni polskiej. Jak dla mnie, najlepszy jest panierowany. A jeśli nie kotlet, to może krokiet? Wypatrzyłam na dziś krokiety z kalafiora i ziemniaków, z dodatkiem sera i dużej ilości natki pietruszki. Można uspokoić sumienie, zaliczyć na obiad warzywa i sporą dawkę witaminy C, a przy okazji zaspokoić apetyt na coś apetycznie przysmażonego.

Przy okazji pozwolę sobie przypomnieć przepis na panierowane kalafiorowe różyczki z pikantnym sosem majonezowym.




Krokiety z kalafiora i ziemniaków z serem


po przepis zapraszamy na nasz nowy blog:

http://www.magazynkuchenny.com/krokiety-z-kalafiora-i-czosnkowy-sos-aioli/


21 komentarzy:

  1. Ależ one apetyczne! Muszę koniecznie takie zrobić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo zachęcające do zjedzenia danie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie cuda!!!! Koniecznie do spróbowania, bo lubię kalafior!
    Pozdrawiam serdecznie!
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  4. Smażone, ale myślę, że warzywne wnętrze rekompensuje niezdrowy tłuszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jak zwykle rewelacyjny przepis!
    milego WE

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładnie wyglądają w przekroju - podoba mi się, że jest w nich dużo natki.

    OdpowiedzUsuń
  7. ależ to musi być pyszne! bo wygląda nieziemsko:D

    OdpowiedzUsuń
  8. zapisałam i robię - jak tylko dietkę skończę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. o, jestem zaciekawiona takimi krokietami!

    OdpowiedzUsuń
  10. wygląd tego dania sprawia, że mam ślinotok. Lubię krokieciki i również mam słabość do rzeczy przysmażanych. A Twoja propozycja jest bardzo kusząca ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. koniecznie muszę wypróbować ten przepis na sos, wydaję się idealny! :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam smażone potrawy, mimo, że podobno są niezdrowe i tuczące :) Ale te krokiety mają dodatek zieleniny, więc można sobie wmówić, że są zdrowe :>

    OdpowiedzUsuń
  13. Po komentarzach widzę,że miałam rację- nie tylko ja mam słabość do smażonych rzeczy :-)

    Dziękuję wszystkim za komentarze i życzę miłego pałaszowania!

    OdpowiedzUsuń
  14. These look so pretty, and I am very sure, they are tasty too.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi Angie, glad you like it :-) Let me know if you need help with translating this recipe.

      Usuń
  15. początkowo myślałam, widząc zielony kolor, że będą miały w sobie szpinak, a to pietruszka tak pięknie wygląda! oj, polubiłabym je na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepis mi podpasował, bo akurat miałam pół kilograma natki do zagospodarowania :-)

      Usuń