Postanowiłam i ja zaparzyć sobie coś dyniowego. Rozpoczął się Festiwal Dyni u Bei, wypadałoby więc wychylić szklaneczkę za jego powodzenie. Dla odmiany wybrałam nie kawę, a dyniową herbatę z mlekiem, dobrze doprawioną mieszanką rozgrzewających przypraw. Czyli pumpkin chai latte.
Moje nastawienie do herbaty z mlekiem nie zawsze było pozytywne. Pisałam o tym w notce o tajskiej herbacie z trawą cytrynową. Z bawarką ciągle się nie polubiłyśmy, ale słodka i zimna tajska herbata oraz rozgrzewająca indyjska masala chai należą do moich ulubionych mlecznych napojów. Cieszę się, że dyniowa wersja tej ostatniej pozytywnie przeszła domowy test smakowy i niniejszym dołącza do grona moich ulubieńców.
***
Przepis dodaję do akcji Festiwal Dyniprowadzonej przez Beę w Kuchni
Pumpkin chai latte
Korzenna herbata z dynią i mlekiem
2 porcje
- 1 szklanka mocnego naparu herbacianego, najlepiej z liści
- 1 szklanka mleka
- 4-5 łyżek purée z dyni*
- 2 łyżki jasnego brązowego cukru lub do smaku
przyprawy:
(patrz notka na końcu**)
- 1/4 łyżeczki cynamonu lub kawałek kory cynamonowej
- plasterek imbiru, obrany, lekko zmiażdżony
- 1/8 łyżeczki gałki muszkatołowej, zmielonej
- 4 goździki
- 3 ziarna zielonego kardamonu
- 2 ziarenka czarnego pieprzu
- ziele angielskie
- mały listek laurowy
- kilka ziarenek kminu
do przybrania:
- mleczna pianka lub bita śmietana
- migdałowy lub dyniowy krokant
Zaparz szklankę swojej ulubionej herbaty, ale zrób ją dwa razy mocniejszą niż zazwyczaj.
Mleko wlej do niedużego garnka, wymieszaj z dyniowym purée, cukrem i przyprawami. Całe ziarenka przypraw rozgnieć lekko przed dodaniem do mleka. Powoli podgrzewaj, aż się zagotuje. Zestaw z ognia i zostaw na 10-15 minut, żeby mleko przeszło dobrze smakiem przypraw. W tym czasie możesz ubić mleczną piankę lub śmietanę i zrobić krokant:
Krokant
Na patelni rozpuść 2 łyżeczki cukru, a gdy cukier zacznie zmieniać kolor dodaj do niego łyżkę migdałów w płatkach lub pestek dyni. Zamieszaj i wylej na kawałek pergaminu lub papieru do pieczenia. Rozprowadź równą warstwę i zostaw do ostygnięcia. Gdy karmel ostygnie i stwardnieje, posiekaj go drobno.
Przecedź mleko przez gęste sitko, podgrzewając je najpierw, jeśli zdążyło ostygnąć. Do wysokich szklanek wlej najpierw gorący napar herbaciany i dopełnij go dyniowym mlekiem. Na wierzch wyłóż ubite mleko lub śmietanę i posyp krokantem.
* Purée dyniowe robię piekąc obraną, wydrążoną i pokrojoną w kostkę dynię w 180°C, aż zmięknie, około 20 minut. Po ostygnięciu miksuję ją i przecieram przez sitko. Z pół kilograma dyniowego miąższu (600 g przed obraniem i wydrążeniem) otrzymałam 11/2 szklanki purée.
** Komponując zestaw przypraw do chai latte wyszłam od mieszanki garam masala i dodałam do niej więcej cynamonu, gałkę muszkatołową, świeży imbir oraz ziele angielskie. Ilość przypraw zależy przede wszystkim od stopnia ich świeżości.

Ja też nie lubię się z bawarką (brrr...!), ale coś czuję, że mleczna herbata w wersji z dynią posmakowałaby mi jeszcze bardziej niż zwykły chai, który swoją drogą bardzo lubię :)
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcie!
Zwykły też lubię i często zamawiam zamiast kawy zimą :-)
UsuńBardzo jestem ciekawa jak smakuje z dodatkiem tego puree z dyni :) A wszystkie chai uwielbiam i ubolewam, że w Polsce nie można dostać mieszanek przypraw :(
OdpowiedzUsuńMadzialena, zrób swoją mieszankę. Wszystkie przyprawy można kupić, a w dodatku komponując ją samodzielnie masz możliwość zrobić dokładnie taką, jak lubisz.
Usuńzastanawiam się czy w coffee heaven jak robią chai latte to z dodatkiem espresso czy to też sama herbata
OdpowiedzUsuńJeśli smakuje tak jak wygląda - jestem ZA
Jeśli chai, to herbata, bezwarunkowo.
UsuńKocham herbate chai i wszystkie jej aromaty. Kocham też dynię, to musi być pyszne :)
OdpowiedzUsuńJest :-)
Usuńja za to lubię bawarkę (herbatę z mlekiem) ale nie wiedziałam, że można ją w taki sposób podawać :) musze wypróbować przy najbliższej okazji
OdpowiedzUsuńWypróbuj, Misiask, i opowiedz o wrażeniach!
UsuńJa właśnie nie przepadam za herbatą z mlekiem w żadnej wersji, ale muszę przyznać, że Twoja wygląda zachęcająco :)
OdpowiedzUsuńNo, Gin, gdybyś się tak skusiła, to dopiero były sukces! :-) A jak nie na dyniową, to polecam tajską na zimno.
Usuń