Z dzisiejszymi, słodkimi, sprawa wyglądała nastepująco. Pierożki z jabłkowym nadzieniem zobaczyłam w książce A World of Dumplings (polecam ją wszystkim głodnym nowych pomysłów na pierogi). Były ciekawie doprawione, ale nie podobało mi się przypisane im ciasto. Tu mi z pomocą przyszed W. mówiąc, że zna przepis na świetne serowe ciasto do empanadas. Dobrze, myślę sobie, zróbmy w takim razie jabłkowe empanadas. Tylko, czy coś takiego w ogóle istnieje? Okazało się, że tak i to w wielu odmianach! Włącznie z zawijanymi w serowe ciasto.
No cóż, skoro są już wypróbowane przepisy, nie ma co na nowo odkrywać Ameryki (Południowej). Ale proporcje składników na ciasto podaję w naszej wersji, bo są łatwe do zapamiętania: 1 część serka do dwóch części masła i trzech mąki. I nic więcej.
To co, lepimy?
Pieczone empanadas z jabłkami
wzorowane na tym przepisie
wychodzą 20-23 pierożki długości 10 cm
ciasto:
- 100 g serka kremowego Philadelphia, zimnego, pokrojonego w kostkę
- 200 g masła, zimnego, pokrojonego w kostkę
- 300 g mąki
nadzienie:
- 2 łyżki masła
- 2 duże kwaskowate jabłka, obrane, bez gniazd nasiennych, pokrojone w kostkę
- 1/4 szklanki brązowego cukru
- 1/4 łyżeczki cynamonu
- szczypta soli
- 1/4 szklanki rodzynek
- 1 łyżka skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej
- dodatkowo: 1 jajko, rozmącone, do smarowania ciasta
sos miodowy:
- 1/3 szklanki kwaśnej śmietany
- 1-2 łyżki miodu, płynnego
- 1/8 łyżeczki cynamonu, lub do smaku
Zacznij od zrobienia ciasta, bo musi się schłodzić w lodówce. Serek, masło i mąkę umieść w malakserze i posiekaj, używając trubu pulsacyjnego, aż składniki z grubsza się połączą i zaczną przypominac kruszonkę. Wysyp je na blat, dobrze wyrób, następnie zawiń w folię i włóż na godzinę do lodówki.
Masło rozpuść na patelni. Dodaj jabłka, cukier, cynamon, sól i rodzynki. Duś, na średnim ogniu, mieszając od czasu do czasu, aż jabłka zaczną mięknąć. Skrobię kukurydzianą/mąkę ziemniaczaną rozprowadź w dóch, trzech łyżkach wody i wlej do jabłek. Duś jeszcze przez chwilę, mieszając, aż mąka zagęści sok i "sklei" jabłka. Odstaw do ostudzenia.
Wyjmij ciasto z lodówki, podziel na cztery części. Każdą z nich po kolei wałkuj na grubość 3-4 mm i wycinaj z nich spore kółka (moje miały 10 cm średnicy, mogą być większe). Resztki ciasta zagnieć i rowałkuj ponownie. Powtarzaj, aż wykorzystasz całe ciasto. Ciasto, które czeka na wałkowanie i wycinanie trzymaj zawinięte w folię.
Przygotuj blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Krążki ciasta smaruj lekko rozmąconym jajkiem i na każdy nakładaj po łyżce jabłkowego nadzienia. Zlepiaj brzegi dokładnie, jeśli chcesz możesz je dekoracyjnie zawinąć. Odkładaj na blachę, następnie wstaw do lodówki, żeby ciasto ponownie schłodziło się przed pieczeniem.
Nastaw piekarnik na 180˚C.
Przed pieczeniem posmaruj pierożki rozmąconym jajkiem. Piecz około 20 minut, aż ciasto się zezłoci.
Podawaj z sosem (śmietanę dopraw do smaku miodem i cynamonem).
***
Uwagi:
Nie nakładaj zbyt dużo nadzienia do pierożków. Te mocno napchane potrafią popękać.
Dobrze zlep brzegi zostawiając spory margines ciasta, bo potrafią się otworzyć i puszczać sok.

a to zdjęcie! jakie ładne.
OdpowiedzUsuńPiękne! Dodałam na swoją listę "do wypróbowania" :)
OdpowiedzUsuńŚwietne, wyglądają tak idealnie.
OdpowiedzUsuńPiękne zdjęcie, nie mogę się napatrzeć!
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie ciacha. W połączeniu z jabłkami są wspaniałe.
OdpowiedzUsuńPięknie wyglądają!
śliczne pierożki ;)
OdpowiedzUsuńz chęcią wsunęłabym takiego;)
ach, teraz takiego pięknego pierożka mieć tu w rzeczywistości...
OdpowiedzUsuńcudowne<3 podkradam kilka i uciekam na kawę;)
OdpowiedzUsuńLepimy, oczywiście.
OdpowiedzUsuńTakiego słodkiego pierożka zjadłabym w mgnieniu oka i pewnie na jednym by się nie skończyło:)
OdpowiedzUsuńDobrze, że jabłka jeszcze się nie znudziły :-) W takim razie jedzce na zdrowie.
OdpowiedzUsuńDziękuję za odwiedziny!