czwartek, 27 września 2012

Empanadas z jabłkami

Empanadas, czyli nadziewane pierożki z kruchego ciasta, ale nie tylko, choć te z kruchego najbardziej mi smakują i chyba są najpopularniejsze. Znane w Ameryce Łacińskiej, na Półwyspie Iberyjskim oraz, co mnie bardzo zaskoczyło, w Południowo-Wschodniej Azji. I to właśnie w Azji zaczęłam się nimi zajadać. Spotykałam głównie te z nadzieniem mięsnym, z wołowiną lub kurczakiem, 3-4 wystarczały mi za cały obiad, szczególnie, jeśli smażone były na głębokim tłuszczu.

Z dzisiejszymi, słodkimi, sprawa wyglądała nastepująco. Pierożki z jabłkowym nadzieniem zobaczyłam w książce A World of Dumplings (polecam ją wszystkim głodnym nowych pomysłów na pierogi). Były ciekawie doprawione, ale nie podobało mi się przypisane im ciasto. Tu mi z pomocą przyszed W. mówiąc, że zna przepis na świetne serowe ciasto do empanadas. Dobrze, myślę sobie, zróbmy w takim razie jabłkowe empanadas. Tylko, czy coś takiego w ogóle istnieje? Okazało się, że tak i to w wielu odmianach! Włącznie z zawijanymi w serowe ciasto.

No cóż, skoro są już wypróbowane przepisy, nie ma co na nowo odkrywać Ameryki (Południowej). Ale proporcje składników na ciasto podaję w naszej wersji, bo są łatwe do zapamiętania: 1 część serka do dwóch części masła i trzech mąki. I nic więcej.

To co, lepimy?



Pieczone empanadas z jabłkami
wzorowane na tym przepisie
wychodzą 20-23 pierożki długości 10 cm


ciasto:

  • 100 g serka kremowego Philadelphia, zimnego, pokrojonego w kostkę
  • 200 g masła, zimnego, pokrojonego w kostkę
  • 300 g mąki

nadzienie:

  • 2 łyżki masła
  • 2 duże kwaskowate jabłka, obrane, bez gniazd nasiennych, pokrojone w kostkę
  • 1/4 szklanki brązowego cukru
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • szczypta soli
  • 1/4 szklanki rodzynek
  • 1 łyżka skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej
  • dodatkowo: 1 jajko, rozmącone, do smarowania ciasta

sos miodowy:

  • 1/3 szklanki kwaśnej śmietany
  • 1-2 łyżki miodu, płynnego
  • 1/8 łyżeczki cynamonu, lub do smaku

Zacznij od zrobienia ciasta, bo musi się schłodzić w lodówce. Serek, masło i mąkę umieść w malakserze i posiekaj, używając trubu pulsacyjnego, aż składniki z grubsza się połączą i zaczną przypominac kruszonkę. Wysyp je na blat, dobrze wyrób, następnie zawiń w folię i włóż na godzinę do lodówki.

Masło rozpuść na patelni. Dodaj jabłka, cukier, cynamon, sól i rodzynki. Duś, na średnim ogniu, mieszając od czasu do czasu, aż jabłka zaczną mięknąć. Skrobię kukurydzianą/mąkę ziemniaczaną rozprowadź w dóch, trzech łyżkach wody i wlej do jabłek. Duś jeszcze przez chwilę, mieszając, aż mąka zagęści sok i "sklei" jabłka. Odstaw do ostudzenia.

Wyjmij ciasto z lodówki, podziel na cztery części. Każdą z nich po kolei wałkuj na grubość 3-4 mm i wycinaj z nich spore kółka (moje miały 10 cm średnicy, mogą być większe). Resztki ciasta zagnieć i rowałkuj ponownie. Powtarzaj, aż wykorzystasz całe ciasto. Ciasto, które czeka na wałkowanie i wycinanie trzymaj zawinięte w folię.

Przygotuj blachę wyłożoną papierem do pieczenia.

Krążki ciasta smaruj lekko rozmąconym jajkiem i na każdy nakładaj po łyżce jabłkowego nadzienia. Zlepiaj brzegi dokładnie, jeśli chcesz możesz je dekoracyjnie zawinąć. Odkładaj na blachę, następnie wstaw do lodówki, żeby ciasto ponownie schłodziło się przed pieczeniem.

Nastaw piekarnik na 180˚C.

Przed pieczeniem posmaruj pierożki rozmąconym jajkiem. Piecz około 20 minut, aż ciasto się zezłoci.

Podawaj z sosem (śmietanę dopraw do smaku miodem i cynamonem).

***

Uwagi:

Nie nakładaj zbyt dużo nadzienia do pierożków. Te mocno napchane potrafią popękać.

Dobrze zlep brzegi zostawiając spory margines ciasta, bo potrafią się otworzyć i puszczać sok.


11 komentarzy:

  1. Piękne! Dodałam na swoją listę "do wypróbowania" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne zdjęcie, nie mogę się napatrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie ciacha. W połączeniu z jabłkami są wspaniałe.
    Pięknie wyglądają!

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne pierożki ;)
    z chęcią wsunęłabym takiego;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ach, teraz takiego pięknego pierożka mieć tu w rzeczywistości...

    OdpowiedzUsuń
  6. cudowne<3 podkradam kilka i uciekam na kawę;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takiego słodkiego pierożka zjadłabym w mgnieniu oka i pewnie na jednym by się nie skończyło:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobrze, że jabłka jeszcze się nie znudziły :-) W takim razie jedzce na zdrowie.

    Dziękuję za odwiedziny!

    OdpowiedzUsuń